Chora na Bb
Dopiero znalazłam ten blog i przeczytałam o boreliozie... Bardzo mi zależy by zabrać głos w tej sprawie gdyż również przeszłam przez horror związany z diagnozowaniem, leczeniem i stosunkiem lekarzy do chorych na Bb.
Nie mogę się jednak zgodzić z autorem zaprzeczającym skuteczności ozonoterapii.
Nie chcę robić nikomu reklamy więc nie podam nazwy ani adresu kliniki w Krakowie która nam (bo nie tylko mnie, ale i mojej mamie) pomogła. Jak sądzę jest to to samo miejsce o którym piszesz.
Moja mama chorowała pierwsza, więc przetarła mi ścieżki leczenia:)))
Nie chcę opisywać i straszyć ludzi stanem w jakim była moja mama, bo chyba już wszyscy wiedzą czym grozi Bb, wolę wypowiedzieć się co do metod leczenia.
Jest wiele skutecznych metod w tym ozonoterapia. Byłam poddawana tej terapii z resztą jak i moja mama. Uważam tę metodę za skuteczną, gdyż dzisiaj jesteśmy zdrowe i od roku nie mamy żadnych objawów.
Nie mogę się również zgodzić z opinią iż w tej placówce ktoś chciał nam coś wcisnąć. Pani Doktor podczas wizyty wszystko wyjaśniła i dała do wyboru różne metody leczenia (włącznie z ziołami, szczerze przyznając że nie ma w tym doświadczenia). Co więcej Pani Doktor zna metodę ILADS o której wspominasz i absolutnie jej nie krytykuje tylko stosuje u swoich pacjentów. Pani Doktor łączy metody, tłumacząc pacjentowi co i jak działa daje mu możliwość wyboru.
My wybrałyśmy metodę łączoną ozonoterapii z antybiotykoterapią.
Fakt leczenie było drogie, ale mega skuteczne.
Wcześniej byłam pacjentką Pani Doktor Beaty, o której również wspominasz i nie powiem o niej nic złego. Ma wielką wiedzę i doświadczenie, tylko z podejściem do czasu pacjenta jest bardzo źle. W kolejce pomimo umówionej godziny czekałyśmy od 2 - 4h! Przysięgam kiedyś czekałam do 12 w nocy na przyjęcie a wizytę miałam na 20... Kontakt z Panią Doktor jest wręcz niemożliwy i wszystko byłoby ok gdyby nie komplikacje po tak "końskiej" dawce antybiotyku i potrzebie porady co robić dalej.
Na koniec chciałam zapytać czy naprawdę wierzycie w ziołolecznictwo i skuteczność ziół na krętki Bb a w ozon nie??? Przecież ozon ma naukowo udowodnione działanie bakterio i grzybobójcze...
I nawet jeśli nie wierzycie w jego działanie na Bb to i tak uważam że jeśli kogoś stać to powinien tę terapię stosować równocześnie z antybiotykoterapią gdyż jak ktoś już tu wspomniał o wielkim niebezpieczeństwie zagrzybienia organizmu, ozon chroni przed tymi skutkami antybiotykoterapi... Co więcej, naprawdę dodaje skrzydeł:))))))) i podnosi odporność, która jest niebywale ważna w walce z Bb :)))))
Pozdrawiam





BORELIOZA ...MALARIA PÓŁNOCY (27 lipca 2015 12:06:21)