Symbolizm a świat duchowy
Świat duchowy jest nieczuły na materialność, w tym na wszelkie symbole. Symbole są wymysłem człowieka i tylko dla niego mają znaczenie. Jednakże złośliwe duchy chętnie bawią się ludźmi, prowokując ich do obdarzania symboli nadziemskimi mocami. Samo przywiązywanie jakiejkolwiek wagi do symboli jest złamaniem II Przykazania, które zabrania czczenia posągów i figur, a także odwracaniem się od Boga w kierunku materii. Z tego wniosek, że takie artykuły jak powyższy są już same w sobie grzeszne, gdyż podtrzymują mit o posiadaniu przez przedmioty i symbole niezwyczajnych mocy, a "diabeł" bardzo chętnie jeszcze podpuszcza niczego nie podejrzewających autorów do rozsiewania takich bzdur. Nieciekawą relację z nisko rozwiniętym bytem duchowym można nawiązać nie stosując żadnych "satanistycznych" przedmiotów - wystarczy MYŚL. Nie trzeba wiązać myśli z jakims podejrzanym symbolem, by ściagnąć na siebie uwagę złośliwego ducha. I odwotnie - jeśli nie obdarzymy takiego podejrzanego przedmiotu myślą o kontakcie z Zaświatami - jest on w 100% bezpieczny. Tu zaczyna się odpowiedzialność tych wszystkich, którzy bębnią o szkodliwości "satanistycznego Hello Kitty" - mówcie o tym dalej, a niedługo myśli wszystkich dzieci na widok wizerunku tego kotka będą wędrować wprost do szatana.
HELLO KITTY TO SATANIZM... (28 lutego 2014 17:54:57)